I to ostro! A wszystko przez Tores, a właściwie dzięki niej i jej pokazowi na DLWC... Sięgnęłam po cienkopis kreślarski, ołówek i zaczęłam rysować kółka. Najpierw powstał kwiat. Jak jest kwiat, to potrzebny jest i liść... A jak już zaczęłam burzyć całą symetrię liściem, to czemu by tu nie wstawić zawijasa? Następnie zaczęłam wszystko wypełniać... Tu kółeczko, tam trójkącik, tam jeszcze parę linii... I na końcu napis. Odręczny - dla zakończenia kompozycji i zabawy z papierem :)
Wiecie jaka to była fajna zabawa?
Pracę zgłaszam na:
Dzięki że jesteście :)