Ogarnęła mnie niemoc twórcza. Nie mam ochoty na nic i jestem strasznie nie na bieżąco. Pstrykam foty, ale nie mam siły ich powstawiać, cokolwiek z nimi zrobić. Chodzę rozkojarzona. A najgorsze jest, że mija godzina 20, a ja już mogłabym spać. Ale staram się motywować i coś ze sobą zrobić.
Dzisiaj prezentuję dwa zapiśniki. Obydwa zielone, jeden z fioletowym akcentem. Żeby nie było niedomówień, zrobiłam tylko okładki(tu coś dokleiłam, tu napisałam, tu uwypukliłam, tam pozaginałam, postrzępiłam i są :))
Drugi zapiśnik zgłaszam na Wyzwanie Szuflada babuni na
HopmArt(róże zrobione z starego nutowego papieru, stary ćwiek, który specjalnie do zapiśnika przeżył małą metamorfozę), Szufladowe wyzwanie
Motyl i róża i Wyzwanie w BerisArt
Motylowe wyzwanie. Gdyż ma 5 stempelkowych motyli i moje róże z origami zwijane własnołapkowo :)
Mam jeszcze 1 miejsce na zabawę Podaj dalej. Kto chętny, niech zgłasza się tutaj.
Dziękuję wszystkim dobrym duszkom za to, że tu zaglądają i pozostawiają takie ciepłe komentarze :) Rośnie mi serducho, jak je czytam :)
Życzę Wam miłego dzionka :)